Strona główna Centrum Kultury i Filmu Przejdź do strony Biblioteki Suskiej
Aktualności

IV edycja Festiwalu Artystycznego „Urodziny Billy’ego Wildera” za nami!

Od 3 do 5 lipca Sucha Beskidzka była polską stolicą kina, i to przez duże „K”. W nawiązaniu do miejsca urodzenia słynnego hollywoodzkiego scenarzysty i reżysera, sześciokrotnego zdobywcy Oscara – Billy’ego Wildera zorganizowana została czwarta edycja Festiwalu Artystycznego „Urodziny Billy’ego Wildera”. W ramach wydarzenia odbywały się pokazy filmowe, koncerty i konkurs muzyki filmowej oraz spotkania z gośćmi specjalnymi, którzy swoją obecnością uświetnili festiwal i dodali mu prestiżu.


Trzydniowe święto sztuki jakim od pierwszej edycji jest Festiwal Artystyczny Urodziny Billy’ego Wildera rozpoczęło się od mocnego, wizualnego akcentu. W Centrum Kultury i Filmu odbył się wernisaż wystawy plakatów „Odkrywając Wildera”, autorstwa znakomitej, suskiej artystki Karoliny Glanowskiej.  

Projekt to monumentalna praca badawcza i artystyczna. Zanim autorka chwyciła za narzędzia, obejrzała 20 filmów mistrza kina, do których postanowiła stworzyć autorskie plakaty. Gotowe grafiki stanowią zatem efekt nie tylko dogłębnej analizy narracyjnej tych nieśmiertelnych hollywoodzkich produkcji, ale także intymnych, osobistych przemyśleń autorki. Jak sama zdradza, do każdego dzieła podchodzi niezwykle emocjonalnie, a plakaty stają się odbiciem jej własnych myśli i nastrojów wywołanych przez ekranową opowieść. Muzyczną oprawę wernisażu stworzył kwintet fletowy w składzie Adrianna Mętel, Daria Motojadded, Magdalena Madoń, Małgorzata Madoń, Magdalena Turchan.


Festiwale filmowe to nie tylko projekcje na wielkim ekranie, ale przede wszystkim żywy kontakt z twórcami. To właśnie spotkania z Gośćmi Specjalnymi stanowią o sile Festiwalu Artystycznego Urodziny Billy’ego Wildera. W piątkowy wieczór w Centrum Kultury i Filmu z miłośnikami X muzy spotkał się reżyser filmów dokumentalnych, scenarzysta i podróżnik – Paweł Ferdek.


Tegorocznej, filmowej odsłonie festiwalu przyświecało hasło: „kino o kinie”. Postawiono na produkcje i dyskusje odsłaniające kulisy świata kinematografii – tego pięknego, ale i nierzadko bezwzględnego, w którym wielkie marzenia bezlitośnie zderzają się z ludzkimi dramatami i rozczarowaniami. W piątek festiwalowa publiczność obejrzała dokument „Pollywood”, którego Paweł Ferdek jest nie tylko reżyserem, ale występuje w nim również w roli przewodnika po fascynującej, choć często zapomnianej historii. Produkcja opowiada o ludziach, którzy wyemigrowali z ziem dawnej Polski, by po latach współtworzyć amerykański przemysł filmowy. Samuel Goldwyn, Louis B. Mayer czy bracia Warner zostali tu pokazani z zupełnie innej perspektywy. Zamiast pomnikowych figur wielkich producentów, o których wspomina każda encyklopedia, widzimy anonimowych na początku swej drogi emigrantów. To właśnie dzięki ich niesamowitej determinacji i przedsiębiorczości powstały fundamenty współczesnego Hollywood.

Spotkanie z reżyserem poprowadził Krzysztof Gierat, wieloletni dyrektor Krakowskiego Festiwalu Filmowego. Dyskusja koncentrowała się wokół kulis powstawania dokumentu oraz niezwykłych biografii jego bohaterów. Paweł Ferdek dzielił się historiami ze swojej podróży śladami pionierów Fabryki Snów, opowiadając o żmudnych, wieloletnich poszukiwaniach materiałów, które pozwoliły zrekonstruować ich losy. Mocno podkreślał, że „Pollywood” nie jest jedynie opowieścią o historii kina. To przede wszystkim uniwersalna historia ludzi zmuszonych do emigracji, którzy wbrew wszelkim przeciwnościom zrealizowali własny amerykański sen.

Piątkowy wieczór zwieńczył pokaz „Bulwaru Zachodzącego Słońca”, jednego z najwybitniejszych dzieł patrona Festiwalu, Billy’ego Wildera. Klasyk znakomicie wpisał się w motto „kino o kinie”, bezkompromisowo obnażając mroczną stronę amerykańskiej fabryki snów.


Drugi dzień IV Festiwalu Artystycznego Urodziny Billy’ego Wildera rozpoczął się od iście hollywoodzkiego wydarzenia, które na długo zapisze się w pamięci mieszkańców. Uroczyście odsłonięto wyjątkowy mural upamiętniający 120. rocznicę urodzin Billy’ego Wildera w Suchej.


Miejsce, w którym powstało wielkoformatowe dzieło, nie jest dziełem przypadku. Obraz został wykonany na bocznej ścianie jednego z bloków bezpośrednio sąsiadujących z Centrum Kultury i Filmu, które nosi imię sześciokrotnego laureata Oscara. Mural wykonany przez firmę Murale-art.pl, stał się dużą atrakcją jeszcze przed jego oficjalnym otwarciem. Mieszkańcy oraz odwiedzający nasze miasto goście zatrzymywali się pod nim, by zrobić sobie pamiątkowe zdjęcie z dwiema ikonami światowego kina. Na ścianie uwieczniono bowiem samego Billy’ego Wildera spoglądającego zza kamery filmowej oraz zjawiskową Marilyn Monroe w ikonicznej pozie z kultowego filmu „Słomiany wdowiec”.


O oprawę muzyczną podczas uroczystego odsłonięcia muralu zadbała Miejska Orkiestra Dęta w Suchej Beskidzkiej wraz z aż dziesięcioma orkiestrami biorącymi udział w IV Ogólnopolskim Konkursie Muzyki Filmowej Orkiestr Dętych pod Patronatem Burmistrza Miasta Sucha Beskidzka. Pod batutą Sławomira Pacholskiego wspólnie wykonały monumentalną, doskonale znaną wszystkim fanfarę wytwórni 20th Century Fox. Ten symboliczny potężny akcent muzyczny idealnie wprowadził uczestników w prawdziwie filmową atmosferę i sprawił, że odsłonięcie muralu stało się wydarzeniem w pełni godnym legendy Hollywood.


Symbolicznego odsłonięcia muralu dokonali wspólnie Burmistrz Miasta Sucha Beskidzka Stanisław Lichosyt, Dyrektor Centrum Kultury i Filmu w Suchej Beskidzkiej Grzegorz Wysmołek i Honorowy Obywatel Miasta Sucha Beskidzka Krzysztof Gierat, który patrząc na wspaniały portret artysty, podzielił się z zebranymi trafną myślą, że mural z pewnością szybko stanie się miejscem chętnie odwiedzanym przez środowisko filmowców, którzy będą przyjeżdżać, by spoglądając w oczy samego mistrza kina, szukać artystycznego natchnienia.


Jednym z najważniejszych wydarzeń IV Festiwalu Artystycznego Urodziny Billy’ego Wildera był Ogólnopolski Konkurs Muzyki Filmowej Orkiestr Dętych pod patronatem Burmistrza Miasta Sucha Beskidzka Stanisława Lichosyta. Od pierwszej edycji festiwalu konkurs przyciąga orkiestry z różnych stron kraju, a jego tegoroczna odsłona pokazała, że poziom artystyczny uczestników z roku na rok jest coraz wyższy.

Publiczność miała okazję usłyszeć dziesięć orkiestr dętych, wyłonionych w drodze eliminacji, które zaprezentowały niezwykle różnorodny repertuar. Nie zabrakło najbardziej rozpoznawalnych motywów z kultowych filmów i seriali, ale wybrzmiały również mniej oczywiste kompozycje. Zanim jednak rozpoczęły się konkursowe przesłuchania, ulicami miasta przeszła barwna parada. Wszystkie orkiestry wraz z towarzyszącymi im mażoretkami „Szyk” z Konopisk i „Symfonia”, prowadzone przez Miejską Orkiestrę Dętą w Suchej Beskidzkiej, przemaszerowały spod Centrum Kultury i Filmu na dziedziniec Zamku Suskiego. Wspólne wykonania utworów na rynku i przed zamkiem przyciągnęły wielu mieszkańców oraz turystów. Nie brakowało osób, które zatrzymywały się podczas spaceru lub przejazdu przez miasto, by choć przez chwilę posłuchać orkiestr. Publiczność nagradzała muzyków gromkimi brawami i często żywiołowo reagowała na kolejne utwory prezentowane w marszu!


Na festiwalowej scenie plenerowej każda z orkiestr wykonała trzy kompozycje. Jury w składzie: Paweł Joks (przewodniczący), Sławomir Pacholski, Michał Olearczyk i Bartłomiej Szułakiewicz miało wyjątkowo trudne zadanie. Po długich obradach jurorzy zgodnie podkreślali, że tegoroczny poziom konkursu był bardzo wysoki, a różnice między najlepszymi zespołami były naprawdę niewielkie. Grand Prix zdobyła Młodzieżowa Orkiestra Dęta Koniecpol. Równorzędne pierwsze nagrody trafiły do Młodzieżowej Orkiestry Dętej Konopiska oraz Krakowskiej Orkiestry Kantorkowej. Drugiej nagrody nie przyznano, natomiast trzecią otrzymała Orkiestra Dęta OSP im. Jana Muchy w Ciężkowicach. Wyróżnienia powędrowały do Orkiestry Baczków oraz Orkiestry Dętej „Echo” z Michałowic. Laureatów uhonorowali Burmistrz Miasta Sucha Beskidzka Stanisław Lichosyt, Honorowy Obywatel Miasta Sucha Beskidzka Krzysztof Gierat oraz członkowie jury.


Muzyczne emocje towarzyszyły nie tylko konkursowi. Zarówno w jego przerwie przesłuchań, jak i po ich zakończeniu publiczność mogła podziwiać widowiskowe pokazy mażoretek „Szyk” z Konopisk oraz „Symfonia”. Tancerki zachwyciły nie tylko elegancją i gracją, ale także perfekcyjną synchronizacją, precyzją wykonywanych układów i znakomitą koordynacją ruchową.


Serdecznie gratulujemy wszystkim uczestnikom i laureatom! Dziękujemy za niezwykłe muzyczne emocje dzięki którym konkurs na długo pozostanie w pamięci publiczności.


Filmowe historie nie istnieją bez obrazu, ale równie ważną rolę odgrywa w nich dźwięk. To właśnie muzyka potrafi budować napięcie, wywoływać wzruszenie i na długo pozostawać w pamięci widzów. Podczas IV Festiwalu Artystycznego Urodziny Billy’ego Wildera tych wyjątkowych emocji zdecydowanie nie zabrakło.

Po zakończeniu przesłuchań uczestników odbywającego się w ramach Festiwalu IV Ogólnopolskiego Konkursu Muzyki Filmowej Orkiestr Dętych pod Patronatem Burmistrza Miasta Sucha Beskidzka muzyka nadal rozbrzmiewała w festiwalowej przestrzeni, przenosząc publiczność w świat największych filmowych przebojów. Sobotni wczesny wieczór na dziedzińcu Zamku Suskiego upłynął pod znakiem niezwykłej podróży do krainy znanych i uwielbianych melodii z produkcji Disneya. Koncert „Disney” zgromadził licznie przybyłych mieszkańców i gości festiwalu, którzy, niezależnie od wieku, dali się porwać magii muzyki. Najmłodsi z zachwytem wsłuchiwali się w dobrze znane utwory z ulubionych animacji, a starsi z uśmiechem powracali do wspomnień związanych z filmami oglądanymi z własnymi pociechami. Wszystko za sprawą znakomitych wykonań Kuby Jurzyka, Magdaleny Wasylik oraz Kingi Gurgul, którzy stworzyli na zamkowym dziedzińcu wyjątkową i pełną emocji atmosferę. Był to kolejny dowód na to, że muzyka filmowa ma niezwykłą moc, potrafi łączyć pokolenia i sprawiać, że dobrze znane historie na nowo ożywają dzięki dźwiękom.



Późnym wieczorem na festiwalowej scenie wystąpiła znakomita suska Miejska Orkiestra Dęta pod batutą Sławomira Pacholskiego. Muzycy rozpoczęli swój występ od efektownej fanfary „Universal Studios”, która od razu wprowadziła publiczność w filmowy klimat. Następnie wykonali ukłon w stronę Gościa Specjalnego IV Festiwalu Artystycznego Urodziny Billy’ego Wildera – Juliusza Machulskiego, prezentując charakterystyczny motyw z filmu „Vabank”, oddając hołd jednej z najważniejszych osobowości polskiego kina. Publiczność mogła usłyszeć również kolejne znakomite aranżacje, wśród których znalazł się mroczny temat z „Batmana” oraz pełen energii motyw z filmu „Blues Brothers”. W drugiej części koncertu do muzyków dołączył Mateusz Ziółko. Zwycięzca programu „The Voice of Poland” od pierwszych chwil porwał publiczność swoim głosem i sceniczną swobodą. Jego charakterystyczna barwa doskonale współgrała z potężnym brzmieniem orkiestry, tworząc wyjątkowe muzyczne połączenie. W repertuarze przygotowanym na sobotni wieczór znalazły się wielkie przeboje, między innymi „Rosanna” i „Africa” zespołu Toto oraz ponadczasowe „When a Man Loves a Woman”. Szczególne emocje wzbudziło wykonanie utworu „Bezdroża”, w którym Mateuszowi Ziółko towarzyszyła Zuzanna Ocieczek. Publiczność chłonęła każdy dźwięk, nagradzając artystów gromkimi brawami. Wyjątkową oprawę koncertu stworzyło samo miejsce. Dziedziniec Zamku Suskiego, rozświetlony wielobarwną iluminacją podświetlającą zabytkowe krużganki stał się nie tylko sceną, ale również częścią muzycznego widowiska.


Trzeci dzień Festiwalu Artystycznego Urodziny Billy’ego Wildera, podobnie jak pierwszy, skupiony był na kinie i filmie. Widzowie obejrzeli trzy znakomite produkcje Juliusza Machulskiego – „Vinci”, „Vinci 2” oraz „Superprodukcję”, a wydarzeniem dnia było spotkanie z reżyserem – Gościem Specjalnym Festiwalu.

Rozmowę w niezwykle serdecznej atmosferze poprowadził Honorowy Obywatel Miasta Sucha Beskidzka i wieloletni dyrektor Krakowskiego Festiwalu Filmowego, Krzysztof Gierat. Reżyser chętnie wspominał początki swojej kariery, w tym pracę nad debiutanckim „Vabankiem”, a także dzielił się refleksjami na temat tego, jak bardzo przez dekady zmieniło się podejście do robienia filmów w Polsce. Licznie zebrana publiczność z zaciekawieniem słuchała anegdot z planów zdjęciowych. Juliusz Machulski obalił mit, jakoby wielkie filmowe produkcje od początku były skazane na idealną obsadę. Wspomniał, że nie miał najmniejszych wątpliwości przy obsadzaniu Olgierda Łukaszewicza w roli Albercika w filmie „Seksmisja”. Znacznie więcej emocji wzbudziła natomiast decyzja o powierzeniu roli Maksa Jerzemu Stuhrowi, gdyż aktor nie był kojarzony z kinem komediowym. Reżyser od początku widział go jednak w tej kreacji i zaufanie do intuicji, o której Mistrz wiele mówił, go nie zawiodło. Jerzy Stuhr nie tylko świetnie odnalazł się w komedii, ale też spontanicznie improwizował na planie kwestie, które na stałe weszły do naszego codziennego języka!


Podobne zawirowania towarzyszyły pracy nad filmem „Vinci”. Rolę Szerszenia, dziś nierozerwalnie kojarzoną z Borysem Szycem, początkowo miał zagrać Michał Żebrowski. Juliusz Machulski wspominał również początki swojej wieloletniej współpracy z Robertem Więckiewiczem, który zadebiutował u niego niewielką rolą w komedii „Pieniądze to nie wszystko”. To właśnie podczas pracy nad „Vinci” aktor był tak zaintrygowany scenariuszem, że dopiero po dłuższej chwili z niedowierzaniem zorientował się, iż otrzymał główną rolę. Dziś reżyser przyznaje, że stara się angażować Roberta Więckiewicza do każdego swojego filmu.

W rozmowę z Juliuszem Machulskim chętnie włączyła się publiczność, która miała wiele pytań do reżysera. Mistrz nikomu nie odmówił uwagi. Jeszcze długo po oficjalnej części wydarzenia rozdawał autografy, pozował do pamiątkowych zdjęć i rozmawiał z widzami.

Juliusz Machulski prywatnie jest wielkim miłośnikiem twórczości Billy’ego Wildera. Nie krył autentycznego wzruszenia i radości, odbierając festiwalowe upominki nawiązujące do odsłoniętego w sobotę muralu upamiętniającego 120. rocznicę urodzin sześciokrotnego zdobywcy Oscara w naszym mieście. Kolejnym prezentem dla Gościa Specjalnego był plakat autorstwa Karoliny Glanowskiej, zainspirowany filmem „Vinci”. Ten gest spiął Festiwal artystyczną klamrą, bo to właśnie wernisaż wystawy suskiej artystki „Odkrywając Wildera” otworzył w piątkowy wieczór tegoroczne filmowe święto w naszym mieście.


Dziękujemy wszystkim artystom, gościom, partnerom, wolontariuszom, a przede wszystkim – uczestnikom tego filmowego wydarzenia! Dzięki Waszej obecności i energii IV edycja Festiwalu Artystycznego Urodziny Billy’ego Wildera była naprawdę wyjątkowa! Do zobaczenia za rok!


Współfinansowanie:

Projekcje filmowe przeglądu “Kino o kinie” w ramach projektu „50 na 51”.
Organizatorem „50 na 51” jest Pomorska Fundacja Filmowa w Gdyni – producent Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych.
Projekt został objęty patronatem honorowym Prezydent Miasta Gdyni.
Projekt dofinansowano ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego oraz Polskiego Instytutu Sztuki Filmowej.
Partnerem głównym „50 na 51” jest Filmoteka Narodowa – Instytut Audiowizualny.
Partnerami projektu są Wytwórnia Filmów Dokumentalnych i Fabularnych, Telewizja Polska oraz Fundacja Kino Dostępne.
Patronami medialnymi projektu są Telewizja Polska, Polska Press Grupa, naszemiasto.pl, Program 1 Polskiego Radia, Program 3 Polskiego Radia, Magazyn Filmowy SFP, Ekrany, Interia, Filmweb, Miesięcznik KINO, Kino Polska.

Partnerem wydarzenia jest Województwo Małopolskie.

IV Festiwal Artystyczny Urodziny Billy’ego Wildera objęty jest Patronatem Honorowym Marszałka Województwa Małopolskiego Łukasza Smółki.