Wrzesień pamięci – Salon Poezji w hołdzie bohaterom
14 września odbył się wrześniowy podwójny (83. i 84.) Salon Poezji Konfraterni Rapsodycznej, który od pięciu lat tradycyjnie poświęcony jest pamięci o bohaterach i ofiarach II wojny światowej. Spotkanie nawiązywało do ważnych historycznych wydarzeń – 81. rocznicy wybuchu Powstania Warszawskiego, 86. rocznicy napaści hitlerowskich Niemiec na Polskę oraz 17 września 1939 r., gdy walcząca z okupantem Polska została zaatakowana od wschodu przez stalinowską Rosję.
Pierwsza część spotkania poświęcona była postaci Jana Romockiego, ps. „Bonawentura” – poety, żołnierza Szarych Szeregów i Armii Krajowej, uczestnika Powstania Warszawskiego, który zginął w wieku niespełna 20 lat. Jego poezja, łącząca młodzieńczą wrażliwość z dramatem wojennej codzienności, zabrzmiała szczególnie przejmująco. Wiersze Romockiego dopełniły piosenki i ballady powstańcze, które niosły ducha tamtego czasu i przywoływały obraz Warszawy walczącej o wolność.
Druga część Salonu wprowadziła uczestników w krąg twórczości Patronów Roku 2025. Zabrzmiały wiersze Antoniego Słonimskiego – „Warszawa” i „Alarm” – mocne, pełne niepokoju i zarazem wiary w siłę miasta. Przypomniano również „Barwy narodowe” Marii Pawlikowskiej-Jasnorzewskiej, której twórczości poświęcony był ostatni Salon Poezji. Właśnie tymi utworami zadebiutowała w Konfraterni Rapsodycznej uczennica klasy VIII Szkoły Podstawowej nr 2 im. W. Broniewskiego (Filia w Błądzonce), Izabela Semik. Jej interpretacja była świeża i szczera, co wywołało wzruszenie wśród słuchaczy. Na scenie pojawiły się także wiersze mniej znanych poetów wojennych, m.in. Krystyny Krahelskiej – autorki „Hej, chłopcy, bagnet na broń”. Całości dopełniały pieśni i ballady wojenne, śpiewane wspólnie, w tym m.in. utwory znane z kultowego spektaklu Ireneusza Kanickiego w warszawskim Teatrze Klasycznym „Dziś do ciebie przyjść nie mogę”. To muzyczne wspomnienie nadało spotkaniu wymiar nie tylko literacki, ale i wspólnotowy.
Wrześniowy Salon Poezji Konfraterni Rapsodycznej stał się nie tylko literackim wydarzeniem, lecz także lekcją historii i pamięci. Poezja, śpiew i wspólna refleksja przypomniały, że wolność, o którą walczyli nasi przodkowie, nie jest dana raz na zawsze, a obowiązek jej pielęgnowania trwa w kolejnych pokoleniach.
Fot. Danuta Bańdura, Barbara Sochacka, Stanisław Madej
Powiązana galeria
83. i 84. Salon Poezji Konfraterni Rapsodycznej – 14.09.2025